niedziela, 26 kwietnia 2015

Uwaga - tylko dla ludzi o mocnych nerwach. Położna pobiła noworodka. [bez cenzury]


Tym dziś żyje cała Bułgaria.
Radio, internet, telewizja bezustannie mówią o tym zdarzeniu. Telewizja pokazuje tylko fragment poniższego filmiku.

Jestem zbulwersowana, jestem wściekła, jestem oburzona i chciałabym wystrzelić pojebanych ludzi w kosmos. Bardzo, bardzo rzadko zdarza mi się osądzać ludzi. Zawsze doszukuję się drugiej strony medalu. Jestem zagorzałym obrońcą człowieka i chcę odnaleźć w człowieku dobro. Różnie na tym wychodzę, ale to już nieważne.
Na tej kobiecie nie zostawię suchej nitki. Nie interesuje mnie nic więcej, niż to, co widzę na tym filmiku! Nie chcę wiedzieć na jej temat nic, nie potrzebuję wiedzieć niczego o jej emocjonalnych problemach, które przejawiają się nadmierną drażliwością. Wystarczy mi kilka minut tego filmu, żebym wiedziała, że gardzę tą kobietą z całego serca. Krew mnie zalewa, przysięgam, że cała w środku się gotuję. Ten świat jest nienormalny i pełen idiotów!

Położna w sofijskim szpitalu pobiła 4-dniowe dziecko. Bo płakało. Po tym brutalnym pobiciu dziecko ma uszkodzoną czaszkę i mózg. Walczy o życie.

Kobiecie postawiono zarzut usiłowania zabójstwa.

Nic więcej nie napiszę, tylko poprzeklinam sobie pod nosem stwarzając pozory, że jestem opanowana.

Poniższy filmik jest tylko dla odważnych! Jeśli jesteś wrażliwym człowiekiem i chcesz sobie zaoszczędzić nerwów, to go nie oglądaj. Serio.

30 komentarzy:

  1. Z góry przepraszam z bluzgi.
    Biedactwo co to maleństwo zawiniło tej idiotce? Jak taka kurwa może żyć. Jakbym się dowiedziała, że ktoś w taki sam sposób traktował moją córeczkę to bym zajebała i to najgorszą metodą jaka by przyszła mi do głowy.
    Ja nie jestem obrończynią człowieka zawsze uważam,że człowiek to najgorsze zwierze istniejące na świecie i takie sytuacje tylko mnie w tym utwierdzają, a tego dzieje się coraz więcej na tym chorym świecie. Co taki maluszek zawinił im wszystkim? Co płakał? A może głodny był? Nie potrafię nawet opanować emocji po tym filmie, a jestem osobą raczej taką którą nic nie rusza, a jednak. Jako matka nie potrafię patrzeć na krzywdę maleństwa. Po tym wszystkim obiecuję sobie, że Kirze w życiu nie dam nawet głupiego klapsa. Ja nie wiem jak można być takim człowiekiem. Jak ona może pracować w miejscu z małymi dziećmi. Cały filmik ryczałam od pierwszego uderzenia.
    Mam nadzieję, że z tym maleństwem będzie wszystko dobrze. Choć nie wiem jak może być dobrze z uszkodzonym mózgiem, ale by żyło.
    A teraz idę przytulić śpiącą córeczkę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie obejrzałam tego, nie dałam rady. Przeraża mnie świat, w którym żyjemy. Ta kobieta powinna do końca życia gnić w więzieniu o zaostrzonym rygorze. Brak słów...

    OdpowiedzUsuń
  3. Po kilku sekundach wylaczylam... nie jestem w stanie tego ogladac.... tragedia....

    OdpowiedzUsuń
  4. Nawet nie włączyłam tego filmiku... już sama informacja mnie przeraziła. Biedne dzieciątko, ledwo co przyszło na świat i już coś takiego je spotkało... Dla tej kobiety nie ma wytłumaczenia

    OdpowiedzUsuń
  5. Nawet nie próbuje włączyć, bo wiem, że miałabym ten obraz przed oczami już do końca życia. Gardzę takimi ludzmi...no w pale się to nie mieści. We Włoszech było kilka skandali znęcania się nad dziećmi w placówkach oświatowych i już to budziło moją ogromną odrazę a co dopero takie niewienne maluszki. Takie historie budzą lęk rodziców, że to mogłoby i spotkać moje dziecko. My na szczęście mamy pozytywne wrażenia ze szpitala - personel tutejszej intensywnej terapi dawał dzieciakom tyle miłości. Można? Można!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie odważyłam się włączyć.
    Brak mi słów.

    OdpowiedzUsuń
  7. Obejrzałam i żałuję dla takich ludzi nie powinno być litości, nie potrafię, nie umiem, nie chcę zrozumieć... Życzę i mam nadzieję, że dziecko przeżyje i będzie mimo wszystko zdrowe wierzę w to.

    OdpowiedzUsuń
  8. Straszne.. Nie znajduję na coś takiego słów krytyki... Po prostu koszmar. Jak dobrze, że po porodzie miałam Laurę przez cały czas przy sobie.. Swoją drogą ciekawe dlaczego wybrała sobie to jedno dziecko...

    OdpowiedzUsuń
  9. 12 dni temu urodziłam, współczuć tylko dzieciaczkowi i matce. Zatłukłabym taką. Nic nie usprawiedliwia takiego postępowania, po prostu nie wierzę...

    OdpowiedzUsuń
  10. Co zostało zobaczone, już się nie odzobaczy... Brak mi słów. Potwór! A nie człowiek. Karę śmierci dla niej! Co za bestia. :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie mam odwagi tego obejrzeć. Niby nie mam dzieci, ale jak słyszę o takich historiach to cisną mi się na usta same niecenzuralne słowa..

    OdpowiedzUsuń
  12. Myślałam, że mam więcej siły, zaczęłam oglądać - nie dałam rady. Rozpłakałam się z bezsilności, smutku i złości i złapałam mojego Małego Księcia by go wycałować i wyściskać i upewnić się, że jemu nic nie jest. A tej kobiecie powinno się zrobić dokładnie to samo, oko za oko, ząb za ząb. :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Zajebałabym taka szmate!!!!!gdyby ktos zrobił cos takiego mojemu dziecku zabiłabym co jej ta kruszyna zawiniła!!!krzesło dla takiej!!!!!!czy ktos wie czy o maleństwo zyje???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poniżej napisałam o stanie dziecka.
      Popieram, że dla takich debili kara powinna być najwyższa.. Jak można ranić bezbronne dziecko.

      Usuń
  14. Nie spałam całą noc po tym co zobaczyłam. Boże miej w opiece to maleństwo. Jeśli mogłabyś to napisz co stało się z tym dzieciątkiem, mam nadzieję że uda się go uratować i że będzie zdrowe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziecko przeżyło. Media informują, że jego (właściwie, to jej, bo to dziewczynka), jest w złym stanie, jest zagrożenie życia. Po uderzeniach w głowę dziecko ma obrażenia mózgowo-czaszkowe. Jakie będą tego konsekwencje, nie wiem, można się jedynie domyślać, że straszne.
      Ta sytuacja zbulwersowała i zabolała również i mnie i też bardzo to przeżywam...

      Usuń
  15. Nie mogłabym tego obejrzeć, ale nie trzeba tego robić, żeby myśleć to, co każdy człowiek w takiej sytuacji... Nie chcę się nawet nakręcać. Trzymam tylko kciuki za tą maleńką dziewczynkę i Jej rodziców.

    OdpowiedzUsuń
  16. Przeczytałam tekst i tytuł i mi wystarczy emocji. Filmu nie odpalam, bo to nie na moje nerwy. Matko jak ktoś nie nadaje się do pracy z dziećmi to niech z nimi nie pracuje.

    OdpowiedzUsuń
  17. Dziwne jest też to, że niektóre media(jak нова телевизия) próbuje trochę przedstawić tak fakty, że ta kobieta była przemęczona pracą, dyżurami non stop od piątku do niedzieli, że leciała na dwóch umowach(o pracę i zlecenie) jednocześnie w jednym miejscu. A przecież ŻADEN stres, zmęczenie i natłok obowiązków nie daje prawa do takiego zachowania....

    Kaja
    Co się dzieje w tym kraju... najpierw ludzie psychiczno chorzy terroryzują rodziny i sąsiadów (chyba ostatnio w weekend był wywiad z mamą tego chłopaka, co próbował na Strumie przejechać autem motocyklistów, to ona mówiła, że ona sama się boi - bo jej własne dziecko ją biło, straszyło, podkładało nóż do gardła....). Może w Polsce żyłam z założonymi różowymi okularami, ale nie przypominam sobie, by tak często w mediach czy na lokalnym podwórku mówiono o takich przypadkach....

    OdpowiedzUsuń
  18. Wiadomo coś nowego o stanie tej dziewczynki? Nie mogę uwierzyć że człowiek jest zdolny do takich czynów. Od wczoraj nie mogę przestać myśleć o tym Dziecku. Siedzę i płacze

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak tam maleństwo? Wiadomo coś w tej sprawie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak! Niedawno media informowały,ze dziecko szybko dochodzi do siebie i nie będzie miało uszczerbku na zdrowie. Cudowna wiadomość w tej okropnej sytuacji.

      A mnie i tak krew zalewa, jak czytam wypowiedź tej kobiety, która mówi "Wypuście mnie, jestem niewinna".
      Tu podaję link do stanu dziecka w tej chwili

      http://novinite.bg/articles/92360/Tokuda-Bitoto-bebe-nyama-da-ima-uvrejdaniya

      (Można przetłumaczyć w Google Translate)

      W Sofii były protesty 50. matek, które chciały dla niej dożywocia. Rozprawy jeszcze nie było.

      Pozdrawiam, Malwina

      Usuń
    2. Super ale się cieszę naprawdę chociaż nie znam osobiście malutkiej to i tak nie mogłam o niczym innym myśleć a teraz taka dobra wiadomość aż się uśmiecham sama do siebie-ja też jestem matką dwójki szkrabów-mój synio ma teraz 5miesiecy więc całkiem dobrze pamiętam pobyt na porodowce-synek miał podejrzenie infekcji i też trafił na oddział neonatologiczny na 24h pod opiekę pielegniarki-ja po cc nie mogłam się nim zajmować i jak sobie pomyślę że ktoś mógłby mu coś takiego zrobić to ...

      Usuń
  20. Popłakałam sie ze szczęścia... Az niemożliwe ze malutka jest cała... Rożne docierają informacje i jej stanie zdrowia i życia :( ta jest sprawdzona ???

    OdpowiedzUsuń
  21. Dramat!!!! Moja wyobraźnia jest za słaba by wymyślić karę dla tego zwierzęcia! W głowie się nie mieści. Wszystkich ludzi krzywdzących bezbronne dzieci powinno się karać najgorszą metodą. Kara śmierci byłaby w tym przypadku zbyt łagodna. Do końca życia skazać na najgorsze tortury. Zamknąć w klatce z głodnymi rottweilerami... I to za mało... Brakuje mi słów, żeby wyrazić co czuje oglądając ten filmik. Jestem matką i nie jestem w stanie pojąć jak można zrobić coś takiego. Przecież jak patrzy się na takie maleństwo to nic tylko by się chciało przytulać. Dramat. Mam nadzieję, że ta wariatka będzie zdychać w męczarniach. Tego jej z całego serca życzę, a maleństwu zdrówka i oby ten koszmar nie odbij się zbyt mocno na jego zdrowiu i psychice.

    OdpowiedzUsuń
  22. Czy ma Pani jakies swieze informacje o stanie malenstwa? Czy nadal wszystko ok czy sie zdrowo rozwija i nie pozostawilo to na nim zadnego uszczerbku? A jak z ta su... Trafila pod osad ludzki, na miejscu rodzicow tego dziecka zabilabym ja w mekach

    OdpowiedzUsuń
  23. Czy ma Pani jakies swieze informacje o stanie malenstwa? Czy nadal wszystko ok czy sie zdrowo rozwija i nie pozostawilo to na nim zadnego uszczerbku? A jak z ta su... Trafila pod osad ludzki, na miejscu rodzicow tego dziecka zabilabym ja w mekach

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oglądałam reportaż w telewizji na temat stanu dziecka. Na szczęście wszystko jest z nim dobrze.
      Media ucichły po wielkiej aferze, nie wiem jak to się dalej potoczyło i jaka ostatecznie kara spotkała tę kobietę...

      Usuń
    2. Mam tylko nadzieję, że naprawdę z nią wszystko dobrze. Jeśli tak, to cud. Tak naprawdę, to dopiero najbliższe lata pokażą, czy to zdarzenie nie wpłynie na rozwój dzieciaczka.

      Usuń

Każdy pozostawiony przez Was komentarz jest dla mnie bardzo cenny.
Bardzo serdecznie za niego dziękuję.