Wczoraj byliśmy w Nowej Zagorze odwiedzić, i w moim przypadku także poznać, rodzinę mojego męża. Zaparkowaliśmy przed blokiem i Hrista ciocia już do nas przybiegła. Wycałowała mnie, wyściskała i z radością orzekła, że tu o to na parterze pierwsze drzwi na lewo mieszka Polka. Ruszyłam w tamtym kierunku bez mrugnięcia okiem.
Zadzwoniłam do drzwi, otworzył starszy pan i patrzył na mnie pytająco. Powiedziałam po polsku "Dzień dobry", a on zaraz zawołał żonę. Ona tak zabawnie mi się przyglądała. Pyta w końcu - "czy my jesteśmy jakąś rodziną?". Mówię jej, że nie, że usłyszałam właśnie, że tutaj mieszka Polka i nie mogłam sobie odmówić tej przyjemności, żeby się nie przywitać.
Porozmawiałyśmy chwilkę i wróciłam do męża i reszty rodziny, którzy już zaczęli biesiadę.
Lubię takie polskie spotkania za granicą. A te przypadkowe jeszcze bardziej.
Na pytanie - jak długo jest pani w Bułgarii?, odpowiedziała bez zastanowienia:
- 40 lat i 2 miesiące.
Co to oznacza? Taka dokładność chyba znaczy, że tęskni się za ojczyzną. Ja często muszę się zastanowić, ile tutaj jestem.
Poruszyłyśmy temat dzieci. Ona ma ich troje, wszyscy już dorośli. I każde mówi po polsku i po bułgarsku.
- Pamiętaj. Jeśli chcesz, by córka znała dwa języki, musisz od samego początku mówić do niej wyłącznie po polsku. Ona żyje w Bułgarii, więc bułgarskiego na pewno nauczy się w przedszkolu. Ale ty od początku mów do niej tylko w swoim języku. Jeśli zaczniesz uczyć ją polskiego później, gdy będzie większa, wtedy możliwe, że nie będzie jej się chciało zajmować polskim językiem.
Dla mnie to jest nie do pomyślenia, że Kalina mogłaby nie znać polskiego. Aby to osiągnąć, mam takie pomysły:
- w domu mówię wyłącznie po polsku, a już w szczególności do dziecka,
- śpiewam jej piosenki po polsku,
- słucha polskich piosenek na youtube
- mamy Polonię TV
- będę jej czytać bajki na dobranoc, ba!, nawet będę jej sama bajki zmyślać!
- kupię jej duuuuuużo książeczek dla dzieci. Po polsku. Mam nadzieję, że będzie lubiła czytać.
Chciałabym, żeby polski dobrze jej się kojarzył. Słyszałam, że niektóre dzieci z mieszanych małżeństw nie chcą rozmawiać w drugim języku.
Czy ktoś z Was zna podobne sytuacje? Jakie macie doświadczenia z tym związane? Co o tym myślicie?
*************************************************
BTW
Kalina rzadko ma okazję widzieć długie włosy. Z oczywistych powodów. Ale wczoraj miała okazję zobaczyć takie cudo.
Oto jej reakcja: