Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wakacje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wakacje. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 listopada 2015

Była sobie Polka... na wakacjach – film Klubu Polki na Obczyźnie


Zachęcam wszystkich do obejrzenia poniższego filmiku. 
Za jego wykonanie szczególnie dziękuję  Dorocie z bloga Kropla Arganu. Równie wielkie podziękowania ślę dziesiątkom Polek na obczyźnie, które przyłączyły się do projektu i do powstania filmu.

Spójrzcie, jak Polki spędzały tegoroczne wakacje!





środa, 29 lipca 2015

Nesebyr

Widziałam wreszcie Morze Czarne. Widziałam, kąpałam się, opalałam i pokochałam to wybrzeże.
Jeszcze rok temu mówiłam, że nigdy nie byłam w Bułgarii nad morzem. W tym roku pojechaliśmy do Nesebyru bardzo spontanicznie. Mąż miał urlop, wieczorem padła decyzja, że jedziemy, rankiem wyjechaliśmy. I już tego ranka okazało się, że organizm daje nam jasno znać, że to nie jest idealny moment na plażowanie. Dojechaliśmy na miejsce. Miałam przy sobie termometr, bo kilka dni wcześniej walczyłam z przeziębieniem. Mąż zmierzył temperaturę i okazało się, że miał 38 stopni gorączki... Mnie dopadło następnego dnia.
O dalszych naszych chorobowych doświadczeniach ostatniego czasu nie będę wspominać. Niestety jednak pobyt w tym przepięknym bułgarskim miasteczku już zawsze będzie dla mnie owiany wspomnieniem choroby. Ciało chciało odpoczywać, dusza chciała korzystać z lata.

Zanim pokażę zdjęcia z pobytu, coś jeszcze chcę podkreślić. Nesebyr jest przepiękny! Urok tego miasteczka jest niesamowity, o czym z dumnie świadczy fakt, że zabytki Starego Miasta są wpisane na listę światowego dziedzictwa kultury UNESCO.

I..... tanio! Przyjechaliśmy tak na wariata i w miasteczku pełnym turystów, w środku lata bardzo szybko znaleźliśmy nocleg. Właściwie nocleg znalazł nas. Wystarczy jedyni troszeczkę oddalić się od centrum, przejść się uliczkami na osiedlu z blokami. Pod każdym blokiem znajdzie się sympatyczna pani, która czeka na takich spontanicznych turystów. Kwatery prywatne są w Nesebyr śmiesznie tanie i już wcale, ale to wcale nie dziwię się, że Bułgaria przyciąga tłumy urlopowiczów. Koszt jednej nocy za jedną osobę wynosił 10 lv, to jakieś 22 zł. Oczywiście w takim pokoju nie ma co wyczekiwać plazmy na całą ścianę, klimatyzacji i wanny z hydromasażem, ale warunki mieszkania były dobre. Czysto, schludnie, przyjemnie, miło.

No dobra, koniec gadania...
Oto kilka wakacyjnych wspomnień.